Gitara - moja pasja

z perfumerii dźwięków gitarowych...

Dr Gero, 2013-08-04 13:01:22 napisał:
Skrobek:
Takie solówki Ci mogę podać ;)
Obie z 'Knokin on heavens door' (Guns'nroses), 'Wind of change'(Scorpions), 'Europa' (Santana)

Komentarze:

2013-08-04 13:49:20, Mesa Boogie:

A ja nie mogę grać bo mi 5 zł do strun brakuje :D pech :)

2013-08-04 15:19:20, Grunge:

Mesa Boogie:
Sooo sad. Idź na jagody, albo podaj mi numer konta bankowego, żebyś nie musiał się rozczulać tutaj -,-

2013-08-04 23:48:21, Laushei:

Ja przyznam, że też się trochę wziąłem do roboty przez te wakacje, bez opierdzielania się. Nałogowo wałkuję Megadeth, uwielbiam styl ich grania :) Co prawda ich solówki są jeszcze dla mnie marzeniem, no ale wiadomo, nie wolno być zachłannym ;) Pochwalę się, już parę ich utworów rozgryzłem, m.in. Poison Was The Cure czy Tornado of Souls. Sporo zabawy, polecam!
A tak poza tym, to ćwiczę kostkowanie obustronne na różnych strunach, czyli już raczej mooocno szybciutkie granie. Masa jest z tym problemów, ale coś tam powolutku wychodzi 8-)

2013-08-05 10:37:02, Dr Gero:

Torch:
Ja nie przepadam za szybkim graniem, ale czasem nachodzi mnie chęć na połamanie sobie palców ;)
Wolę melodyjne solówki z bendingami, coś w typie Slasha i po części Johna Petrucciego (ten drugi to już sprinter).
No i wymyślam własne riffy i zagrywki bo czas rozejrzeć się za zespołem :D

:at:Yarrid:
Gdzieś Ty się podziewał? ;)

2013-08-12 01:19:36, Grunge:

F5.

PS. Jak łapiecie powerchordy, za pomocą palca wskazującego i serdecznego czy wskazujący, serdeczny i mały? Chętnie bym się nauczył łapać za pomocą pierwszego wariantu, ale nie podchodzi mi to najlepiej. Jakieś porady?

2013-08-12 01:27:05, Mesa Boogie:

Grunge:
ja za pomocą 2 palców, bo przy 3 jest mi nie wygodnie. Ale mi się wydaje, że to jak kto woli. A pierwsza technika przyjdzie ci z czasem :D Nie zastanawiaj się tak nad tym bo po prostu to nic nie da :D
Ja na początku jak się uczyłem pierwszego riffu (intro Crazy Train'a) To grałem to 2 palcami :) i latałem po gryfie wskazującym zamiast tym między serdecznym a małym przycisnąć próg :D Jak mnie o tym wujek uświadomił, to starałem się tak robić, a nie chciało wyjść :) Z czasem nawet nie wiem kiedy, nauczyłem się to grać 3,4 palcami z pinch harmonic'ami :D

2013-08-12 01:41:47, Grunge:

Mesa Boogie:
Chodzi głównie chyba o rozciągnięcie tego palca, bo teraz mam go trochę "sztywnego". No nic, dziękuje za poradę, połamania palców.

2013-08-12 08:43:56, Skrobek:

Grunge:
Serdeczny jest ogólnie mało ,,rozciągliwy'', samo go rzadko używam do powerchordów, bo coś się nie chce trzymać dwóch strun jednocześnie a ponadto czuję się przy tym dość ciasno. No i bending na wyższych strunach nie wychodzi za dobrze bez sporej wprawy. ;)

2013-08-12 10:10:20, Dr Gero:

Grunge:
Dobrym pomysłem na rozciągnięcie malca serdecznego jest robienie pajączków, oraz riff Sabbatów do "Iron Man" :P

2013-08-12 10:24:47, Grunge:

Dr Gero:
Zapytam, jakie pajączki? :)

2013-08-12 12:07:27, Mesa Boogie:

Dr Gero:
czemu akurat do Iron Man ? :D

2013-08-12 19:19:21, Dr Gero:

Grunge:
Pajączki to nazwa takiego ćwiczenia na wszystkie cztery palce. Na każdej strunie jedziesz 1-2-3-4 itp. próg każdy innym palcem. Ale z góry na dół, czyli, od najgrubszej struny zaczynasz: 1-2-3-4 próg i strunę niżej. To cwiczenie możesz dowolnie rozbijać i wymyślać własne :P

Mesa Boogie:
Nie wiem :D Ja akurat na tym riffie wyszkoliłem swój powerchord :P

2013-08-13 15:19:02, Laushei:

Grunge:
Pajączki to rzeczywiście dobra sprawa na rozciąganie :)


Ja osobiście też preferuję ten chwyt z serdecznym, nawet specjalnie umyślnie tego nie wyrabiałem, jakoś naturalnie u mnie to wystąpiło :D Ale jak miałbym złapać małym palcem, to byłyby spore kłopoty. Jak się to odpowiednio długo praktykuje to przechodzi w nawyk i nienaturalnie się zmienia przyzwyczajenia :P

Fajnym rozwinięciem takiego chwytu są spider chordy, nie wiem czy słyszeliście. Po chordzie złożonym z palca wskazującego i serdecznego, bez przerywania go można uderzyć drugi, z palca środkowego i małego (http://www.youtube.com/watch?v=g2z63HdLdy8). Dziwaczne i trudne to to jak cholera, ale przydaje się i to nieźle. Kiedyś próbowałem się tego nauczyć i szczerze powiedziawszy mało z tego wyszło. Może poćwiczymy razem :D ?

A i miałbym jeszcze jedno małe pytanie. Ostatnio dość kiepsko mi idzie moja własna twórczość, jestem przerażony brakiem własnych kompozycji, że to tak ładnie nazwę. Naczytałem się i zasłyszałem, że dobrą metodą na poprawę czegoś takiego jest nauka skal gitarowych. Jest tu ktoś w miarę obeznany i obyty z nimi?
Ja szczerze poszperałem na internecie w poszukiwaniu poradników, ale nie znalazłem ich za dużo (te znalezione i tak kiepsko rozumiem). Podrukowałem sobie parę przykładów skal ... ale ja to odbieram jak jakieś kilka dźwięków, prostych do zagrania, wziętych z kosmosu. I tu zaczyna się mój problem. Jak taki układ może mi pomóc w tworzeniu własnych zagrywek czy riffów? Są tu jakieś reguły dotyczące komponowania? Jak mam to wszystko rozumieć i interpretować na swój sposób? Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś mi tu to wszystko pomógł ogarnąć ;) Jeżeli macie jakieś swoje własne metody na tworzenie, nie używając specjalnie skal, też byłbym szczęśliwy gdybyście je przedstawili :)

O mnie

Jestem gitarzystą. Póki co amatorem, ale wiążę z tym swoją przyszłość jako profesjonalista. Po prostu kocham ten instrument i nie wyobrażam sobie nie połączenia pasji grania na gitarze z moim życiem zawodowym. Gram w zespole "Z perfumerii dźwięków gitarowych".