Gitara - moja pasja

z perfumerii dźwięków gitarowych...

KONTO USUNIĘTE, 2013-08-21 17:44:51 napisał:
Jaki polecacie dobry sklep dla gitarzysty (gram na elektryku)?

Zależy mi na jakości produktów, a nie barachło.


Kurier, z jakiego usług korzystają, też musi być oczywiście dobry, by nie zniszczył mi sprzętu podczas dostawy.



Ostatnio zamawiając struny na guitarcenter dostałem stary, zleżały egzemplarz z kilkoma małymi miejscami wyglądającymi, jakby ktoś na nich grał 2 miesiące i nie czyścił, struny nieużywane, ale w trochę złym stanie, więc lekko straciłem do guitarcenter zaufanie.

Mam dopiero 13 lat, więc niektórzy potraktują takiego klienta trochę z lekceważeniem - taki sklep odrazu odpada.


Za pomoc plusy!!!

Komentarze:

2013-08-21 18:16:13, Mysver:

Texas Rattlesnake:
Ja kupowałem gitarę z guitarcenter, przyszła pęknięta między przetwornikami. Zareklamowałem i wziąłem inną za podobną cenę. Ogólnie - nie jestem zadowolony. +Usunęli mój negatywny komentarz za to, że był negatywny.

2013-08-21 19:06:49, Mesa Boogie:

Texas Rattlesnake:
Osobiście bardzo cenie Guitar-Center i wszystko co kupuję, kupuję tam. Nigdy mi szitu nie przysłali, może się pomylili. Na twoim miejscu odesłałbym je.

Ale jeśli chodzi o gitarki, to bardzo polecam. Zawsze nowe ze strunami itp :D

2013-08-22 20:21:56, Dr Gero:

Ja też zawsze wszystko kupuję na guitarcenter. No dokładnie to w GuitarCenter, bo wolę osobiście pojechać do sklepu i wziąć to co chcę. Ostatnio kupiłem pasek skórzany do mojego LP (nie Gibson, nie Epiphone) i to po bardzo fajnej cenie. Poza tym będąc już parę razy w tym sklepie mialem okazję pograc na kilku fajnych wiosełkach. Dla mnie osobiście każda wybrawa do muzycznego to coś jak wygrana na loterii ;) Kto wie, może kiedyś uda mi się w takim sklepie pracować?

Mysver:
Bo gitarkę to się kupuje używaną, a nie nową :D

Texas Rattlesnake:
Skoro nie chcesz Guitarcenter to dobry jest też http://www.bigbeat.pl/
Ceny w 95% takie same jak na GC

2013-08-23 23:01:21, KONTO USUNIĘTE:

Ja zacząłem od akordów:) , a pierwsza piosenka smoke on the water - deep purple : ) Bardzo fajny kawałek i prościutki :D, gram na akustyku, jak narazie :O

2013-08-24 01:07:22, Setlan:

Dr Gero:
Najlepiej pójść do sklepu i tam sprawdzić, co najbardziej Ci odpowiada, a później poszukać najlepszej oferty. :P

2013-08-24 10:28:37, KONTO USUNIĘTE:

Madler:

Ja tak samo :D. Przypuszczam, że wielu gitarzystów zaczęło od akordów. Pierwszą piosenkę złożoną z riff'ów, jaką zagrałem była właśnie Smoke on the Water, zespołu Deep Purple, nic dziwnego, bo wielu gitarzystów gra ją na początku swoich przygód z gitarą.

Pamiętam, że pierwszą piosenką jaką zagrałem była Jak anioła głos, zespołu Feel, bardzo ich wtedy uwielbiałem, obecnie i do końca życia zostanę już przy Iron Maiden.

Uczyłem się zmieniać akordy, jejku początki były masakryczne, przypominać sobie, jak się łapało G-dur i zmienić na D-dur itd.

Powoli, powoli jakieś akordy grałem, potem coraz lepiej i coraz lepiej.

Po kilku lekcjach organizowanych w ramach ferii zimowych wiedziałem, że moim przeznaczeniem w życiu jest gra na gitarze. Pobiegłem do mamy i powiedziałem, że chcę grać na gitarze. Dobrze, dobrze - odparła, pobiegła do kolegi i załatwiła mi lekcje gry na gitarze. Na czymś trzeba grać, więc kupili mi gitarę klasyczną, jejku, ale byłem wtedy zły, myślałem, że nie przeżyję, nalegałem na elektryczną, ale pomimo próśb zostałem z klasykiem. Chodziłem na lekcje patrząc, jak mój nauczyciel bawi się wspaniałą gitarą elektryczną w barwach: biały, brązowy podpalany i czarny, moje ulubione barwy do gitary (coś takiego: http://guitarcenter.pl/catalog/popup_image.php/pid/12820). Chciałem porzucić marzenia, ze względu na to, że nie przepadam za gitarami klasycznymi, wiedziałem czego chciałem. Po dwóch lub trzech latach nauczyciel stwierdził, że pora zmienić gitarę z 3/4 na 4/4 - wiedziałem, że to może być przełom i spełnienie marzeń, dlatego często go popierałem. Zapytałem, czy mogę już grać na gitarze elektrycznej (choć sam uważałem to zawsze za pytanie retoryczne)? Odpowiedział, że tak i oto zaczęła się przygoda z marzeniami. Zakupiono mi piecyk Roland Cube 20 XL i gitarę Cort M200. Zacząłem się bawić i grać i wreszcie mogłem mieć overdrive (przester) na zawołanie. Potem znaleziono mi lekko mówiąc beznadziejny zespół, ale teraz z niego odchodzę i zakładamy kapelę rock'owo - metal'ową.

I tak oto przedstawia się moja historia gry na gitarze. Teraz uczę się piosenek do nowej grupy, oby nam się udało i pomysł wypalił.

Wciąż nie mogę sobie zdać sprawy z tego, że na początku ledwo zmieniałem akordy, a teraz gram ciekawe riffy, a nawet solówki.


Up the Gitarzyści z Gra :D!

O mnie

Jestem gitarzystą. Póki co amatorem, ale wiążę z tym swoją przyszłość jako profesjonalista. Po prostu kocham ten instrument i nie wyobrażam sobie nie połączenia pasji grania na gitarze z moim życiem zawodowym. Gram w zespole "Z perfumerii dźwięków gitarowych".