Gitara - moja pasja

z perfumerii dźwięków gitarowych...

Cookill, 2013-08-27 19:17:27 napisał:
Dr Gero:
Znam cenę, Slash jest moim idolem i mistrzem, tylko po prostu pytam o opinię :D
Bo za taką cenę nie powinno być zaskoczenia, no ale.. :P

Komentarze:

2013-08-27 19:22:35, Generał Brygady:

Texas Rattlesnake:

Takie jeszcze jedno pytanko opłaca się kupować, cz tylko samą gitare? Gram rock/punk/metal

2013-08-27 19:38:42, KONTO USUNIĘTE:

Mellyse:

Myślę, że w Fenderze nie będą lecieli w kulki i gotowe, zamontowane w gitarze przetworniki będę dobre.

2013-08-27 19:46:11, Generał Brygady:

Texas Rattlesnake:

Nie wiem, jeszcze się zastanowię.. ;)

2013-08-28 09:57:24, Dr Gero:

Texas Rattlesnake:
Texas masz dosyć przestarzałe pojęcie o obu markach. Oczywiście są to giganci, ale mimo wszystko, mimo tego całego rozwoju techniki lepsze gitary robili kilka/kilkanaście lat temu. Dajmy na to Epiphone, firmę która robi "budżetowe" Gibsony. Teraz nówki nie opłaca się kupować bo to prawdziwa loteria. Trafisz felerny egzemplarz lub świetny. Lepsze są stare Epi, a ma się gwarancję jakości...
Co do heada nie rozumiem czemuś się tak napalił na Marshalla? Na początek grania zespołu możesz sobie kupić zwykłe combo na dwóch 12' (dwa 12-calowe głośniki) i dopalić kostkami, bo wątpię, abys na wbudowanym drive'ie uciągnął Ironów. Najważniejsze jest samo granie, nawet najwspanialsze efekty i gitary nie zagrają za gitarzystę.
Przykłady:

https://www.youtube.com/user/martyzsongs/videos
https://www.youtube.com/user/BajoFryz/videos
https://www.youtube.com/user/AleGitaraPL/videos

2013-08-28 10:25:22, KONTO USUNIĘTE:

Dr Gero:

Dzięki za radę, ale ja poprostu jestem fanem i wielbię (tak dobrze czytacie), wielbię produkty Marshall'a. Wiem, że mam czemu zaufać, a na dowód jest to, że tej marki używa wielu, o ile nie wszyscy profesjonalni gitarzyści.

Napisałeś: "abys na wbudowanym drive'ie uciągnął Ironów"

Możesz mi powiedzieć, co to jest drive, bo nie wiem?

Dzięki za odpowiedź, jejku ten przester ma tyle nazw :D.


PS.
Obczajcie mój nowy profilek: :D

2013-08-28 10:51:50, Dr Gero:

Texas Rattlesnake napisał(a):

Dr Gero:

Dzięki za radę, ale ja poprostu jestem fanem i wielbię (tak dobrze czytacie), wielbię produkty Marshall'a. Wiem, że mam czemu zaufać, a na dowód jest to, że tej marki używa wielu, o ile nie wszyscy profesjonalni gitarzyści.

To widocznie jesteś dosyć mocno ograniczony z wiedzą o profesjonalnych gitarzystach. Oczywiście wielu jest uzytkowników Marszałów, ale wcale to nie znaczy, że są one najlepsze. W gruncie rzeczy brzmienie jest uwarunkowane tym jakich stompboxów (efektów w kostkach), pedałów wah-wah, czy też innych cudów używają. Nie sugeruj się tym, że Dave Murray z Ironów gra na Marshallach. Ten sam efekt mozesz osiągnąc kupując 15W lapowego LaneyA lub Voxa dopalając go kostką np. JH-1 The Jackhammer. Wybór wzmacniacza to kwestia indywidualna. Wielcy gitarzyści pracowali nad wyborem sprzętu metodą prób i błedów. To co widzisz teraz w ich scenicznym rig'u to wiele lat wyborów. Powiem Ci, ze wbrew twojej opinie nie wszyscy uzywają Marshalla.
Tony Iommi (Blach Sabbath) uzywa wzmacniaczy Laney
Mark Knopfller (Dire Straits) Fender, Jim Kelley Amp
Steve Vai ma heady i kolumny Legacy
Guthrie Govan ma wzmaki Suhra
Steve Morse (Deep Purple) ENGL
To kilka przykładów, jest tych gitarzystów, oczywiście więcej.
A co o drive'u to jest przester wbudowany we wzmacniacz. Niektóre mają cieższy przester, a niektóre lżejszy

2013-08-28 11:26:42, Mesa Boogie:

co myślicie o tym wiosełku ?
http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/gitary/gitary-elektryczne/epiphone-limited-edition-50th-anniversary-1961-sg-special-ch

2013-08-28 12:11:53, Dr Gero:

Mesa Boogie:
Fajnie wygląda, ale jak napisałem wyżej z nowymi Epipgone'ami jest jak na loterii. Możesz trafić na wiosło na poziomie najlepszego Gibsona, albo dostać gitarkę, któa przypomina skrzypce zrobione przez hydraulika...
Znacznie lepiej byłoby poszukać jakiejś używanej perełki. Mimo wszystko gitarka wygląda fajnie, choć mi osobiście nie pasują przetworniki ;)

O mnie

Jestem gitarzystą. Póki co amatorem, ale wiążę z tym swoją przyszłość jako profesjonalista. Po prostu kocham ten instrument i nie wyobrażam sobie nie połączenia pasji grania na gitarze z moim życiem zawodowym. Gram w zespole "Z perfumerii dźwięków gitarowych".