Gitara - moja pasja

z perfumerii dźwięków gitarowych...

All Core, 2015-06-02 15:09:06 napisał:
Dr Gero:
Również pomijałam barowe, ale ile można. Teraz staram się często ćwiczyć i mam nadzieję, że tym razem nie zniechęcę się po tygodniu. No cóż, na pewno wykorzystam te dwa ćwiczenia, dziękuję. :)

Komentarze:

2015-06-02 16:19:10, Severe Torture:

Nie wiem o co chodzi, ale pochwale się, że ostatnio ogarnąłem sobie ten kawałek.
Przyjemnie się gra.
https://www.youtube.com/watch?v=se58igMrkIY

2015-06-02 18:48:40, Dr Gero:

Severe Torture:
Już początek nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia, a gdy wszedł z pełnym dramatyzmem wyłączyłem ten "utwór". Cóż, jeśli lubisz takie kawałki i gra Ci się przyjemnie to tylko się cieszyć, ważne że grasz. A jeśli chodzi o to co grasz to wtrącę tu popularne: "o gustach się nie dyskutuje".

2015-06-02 18:55:53, Severe Torture:

Well. Przynajmniej żadne granie nie sprawi mi problemu. Ani pełna feelingu i wyczucia, wolna gra, ani ekstremalnie techniczne, pełne zmian tempa, metrum granie.

Gdy większość gitarzystów, uwazających się za "dobrych", nie da rady zagrać triol szesnastkami w 200BPM. :)

2015-06-03 00:21:47, Durneshor:

Severe Torture:
Chyba chodziło o triolę szesnastkowe. A jeżeli nie zprecyzowales czy 200 na ćwierć czy ósemkę to sądzę, że grasz to jako nutę na uderzenie. Nie jest to żaden wyczyn, więc nie uważaj się za "dobrego" gitarzystę. Denerwujące jest, kiedy ktoś Kto nie ma pojęcia o czym mówi (feeling i wwyczucie dla przykładu, metrum granie - te słowa nie mają najmniejszego sensu, uważa się za dodobrego. Nie mam na celu cie obrazić a jedynie nawołuje do pokory. Pozdrawiam :)

2015-06-03 09:30:30, Severe Torture:

Oczywisty troll, jednak nie był tak oczywisty...
Whatever.

Przychodzę tu z konkretnym zapytaniem.
Mianowicie - jaki jest najlepszy sposób do ściągania soundu, czy też po prostu prościej mówiąc recordingu engla fireballa w warunkach domowych. Mikrofon dynamiczny? Czy w przypadku warunków domowych (tylko w takich chce wykorzystywać takowy sposób, w studio mam zupełnie inne warunki), brak wygłuszenia możne równać się z jakąś poważną utratą jakości?

2015-06-04 16:06:33, Dr Gero:

Severe Torture:
Myślę, że brak wygłuszenia nie wpłynie znacząco na jakość zbieranego dźwięku. Osobiście skłaniałbym się własnie ku mikrofonowi dynamicznemu oraz pokombinowaniu z jego ustawieniem.

2015-06-20 19:32:39, Wypisane Pióro:

Dobra, ostatni raz odświeżam, bo mi trochę szkoda tego tematu. :)

2015-06-20 19:59:59, Whiplash:

Van Nomis:
Powiadasz? xP

2015-07-09 23:59:13, All Core:

Wygodniej łapie się barowe na strunach 9 czy 10?

Nie, chodzi o grubość strun. ;)

2015-07-15 10:12:04, Dr Gero:

All Core:
Nie chodzi czasem o progi? ;)

2015-07-15 12:12:22, Koaron:

Cześć wszystkim.
Chciałbym zacząć grać i mam do wydania 200-250 zł na jakąś gitarę dla początkującego.
Zaproponujecie coś ? Używane coś ciężko znaleźć , znajoma ma do sprzedania gitarę za 150 zł ,taką :
http://xurl.pl/6z1N

Warto ją kupić , czy nie za bardzo ?

2015-07-15 15:31:07, Brainer:

Koaron:
Na wstępie proponuję Ci uzbierać trochę więcej hajsu, bo kupić coś dobrego za taką kwotę, to czysty totolotek.
Nie jestem niestety expertem, by na podstawie samego zdjęcia stwierdzić, czy dana gitara dobrze gra (i obstawiam, że nie wielu się znajdzie odważnych, co na podstawie zdjęcia cokolwiek Ci polecą)

Tu masz co nieco na temat kupna gitar:
>>> http://gitaradlapoczatkujacych.pl/kupujemy-gitare.html <<<

2015-07-20 09:32:34, Rogaty Diabełek:

All Core:
9/10 to - jak rozumiem - grubość e1. Pomiędzy 9-x, a 10-x może być spory rozrzut, zależy do jakiego gatunku będą strunki (sam miałem okazję grać na 11-54 i 9-42). Wszystko zależy od siły w łapie. Co nie zmienia faktu, że tapping/chwyty barowe najwygodniej wychodzą na strunach bardzo cienkich, przynajmniej dla mnie. To samo dotyczy bendingu.

Koaron:
Na oko wygląda na nieźle zrobioną, ale sam nigdy nie zdecydowałbym się na kupno gitary używanej. Taki już jestem szalony, że muszę dotknąć wszystkich gitar, mandolin i ukulele, następnie wybieram instrument, który ma duszę podobną do mojej. Tobie jednak polecam dozbierać jeszcze ~100zł i popatrzeć na klasyki Hohnera. Czemu klasyk? Sam zaczynałem na klasyku i miałem pewność, do czego dążę. Ma struny nylonowe, bardziej miękkie, co nie odstrasza w ćwiczeniach. Grałem na niej nawet metal, co pozwoliło mi gładko przejść z niej do elektryka. Jeśli jesteś zdecydowany na gitarkę akustyczną, to musisz dozbierać ~200zł, bo mniej więcej od tej ceny zaczynają się dobrze zrobione gitary. Nie ma co wydawać jak najszybciej, lepiej poczekać i mieć pewność, że po kilku chwytach gitara nie wyląduje w kącie pokoju. Spróbuj poszukać kogoś, kto gra dobrze na gitarze (najlepiej ze znajomych), żeby ograł dla Ciebie gitarę koleżanki. Jej nawet nie proś o to; nie ufam ludziom, którzy sprzedają swoje instrumenty :c

O mnie

Jestem gitarzystą. Póki co amatorem, ale wiążę z tym swoją przyszłość jako profesjonalista. Po prostu kocham ten instrument i nie wyobrażam sobie nie połączenia pasji grania na gitarze z moim życiem zawodowym. Gram w zespole "Z perfumerii dźwięków gitarowych".