Gitara - moja pasja

z perfumerii dźwięków gitarowych...

Whiplash, 2012-04-11 19:17:25 napisał:
Agmar:
Nie zgadzam się z faktem, iż nie warto zaczynać od elektryka. Żeby się nauczyć grać na gitarze wystarczą chęci, Jimmy Page bodajże zaczynał grać na jakiejś poszarpanej starej hiszpańskiej gitarze, którą znalazł na ulicy, a do czego doszedł. Nieważny jest sprzęt.

Mam kumpla, który nie kupował akustyka ani klasyka bo ni cholerę jego zdaniem to mu potrzebne nie było, nie chciał grać akordami, więc logiczna wydawał się elektryk. No i kupił go, po połowie roku gościu gra solówkę do Paranoida i Painkillera a nie umie złapać akordu e-moll. Chęci chęci i wiedza co się chce grać.

Komentarze:

2012-04-11 19:25:59, KONTO USUNIĘTE:

Nevarian:
Heheheh.... No Twoja wypowiedź zamęczyła moje sumienie...
Bez bicia się przyznam, że tak naprawdę sam zaczynałem od elektryka. Wprawdzie próbowałem na akustyku, ale szybko zaniechałem tego ponieważ chciałem od razu stosować bendingi i inne tego typu zagrywki, a na akustyku mi nie wychodziło :@
Więc kupiłem elektryka... Ćwiczę partie solowa, tudzież zapisane w tabulaturze bo gra akordami mi po porostu nie wychodzi. Nie ćwiczyłem jej bo wydawało mi się to niepotrzebne. A to co wiem o grze to zaczerpnąłem głównie z poradników no i trochę z własnego, paromiesięcznego doświadczenia :)

Mam nadzieję, że to mnie nie dyskryminuje, i że nadal będę mógł pomagać innym :s

2012-04-11 19:28:15, Loser:

Na dodatek, te tanie gitary z allegro są tak beznadziejnie zrobione, że gra się na nich bardzo niewygodnie. Akcja strun wysoka, doświadczonemu nawet gitarzyście gra się źle, początkujący się zniechęci i powie "to nie dla mnie", choć w tym przypadku to rzeczywiście wina instrumentu.

Często też gitary te nie maja pręta regulacyjnego w gryfie, co jest już totalną porażką, gdyż pod wpływem naciągu strun dzieją się takie cuda jak oderwanie się gryfu od gitary, po czy można już tylko napalić nią w piecu. ;)

Nevarian:

Tu akurat nie ma się czym chwalić że nie umie akordu złapać. :P Moim zdaniem zacząć od akustyka to dobry pomysł. Warto uczyć się trzymać rytm i przede wszystkim ćwiczyć słuch. Łojenie solówek z tabulatur rozwija tylko do pewnego momentu. ;)

2012-04-11 19:35:10, Whiplash:

Loser:
Brak pręta regulacyjnego? Z tym to się jeszcze nie spotkałem, a mam gitarę z allegro, akcja na początku rzeczywiście była wysoka, ale mnie osobiście doświadczony gitarzysty wszystko ładnie zrobił. :D

2012-04-11 19:41:30, Loser:

Nevarian:
Ja akurat miałem okazję zetknąć się z gitara akustyczno-klasyczną made in allegro. :P
Ona właśnie nie miała.

2012-04-11 19:47:51, Whiplash:

Loser:
Ja tam nie popieram hybryd, chyba że dwugryfowa gitarka. ; )

2012-04-11 19:49:52, Lesli:

Loser:
Rację masz, że z tabulatur dużo się nie wyniesie. I w sumie odradzam grania z tabów, chyba, ze do poćwiczenia różnych ciekawych rzeczy, albo na początek. Taby strasznie ograniczają, słuch gorzej się rozwija i potem mogą być problemy z zagraniem czegokolwiek ze słuchu. Ćwiczenie słuchu jest ciężką ale potrzebną rzeczą. :)

Wybaczcie te liczne powtórzenia. :D

2012-04-11 19:51:34, Mysver:

Maamaaaaaaaaaa! ;'-(
Struna mi brzęczy! E6 na 5, 6, 7 i 4 progu! Denerwuje mnie to trochę.

2012-04-11 19:53:25, Whiplash:

Mysver:
Za wysoka akcja?

Lesli:
Jak niedużo? Sporo sporo, właśnie akordy ograniczają. :)

2012-04-11 19:56:58, Lesli:

Nevarian:
Chodziło mi o to, że jak masz wszystko rozpisane w internecie, struna, próg itp, to nie zwracasz tak uwagi na dźwięki, nie szukasz ich sam i jest później ten problem, że jak przyjdzie co do czego, to nie umiesz rozłożyć prostej piosenki ze słuchu, nie będziesz mieć po prostu tego wyćwiczonego. Granie riffami jest na pewno bardziej rozwijające od grania akordami, a mi chodziło o to, żeby spróbować coś zagrać ze słuchu, a nie mieć to wszystko zapisane na kartce i uczyć się po kolei jakie dźwięki grać. :D

2012-04-11 20:03:02, Loser:

Nevarian:
Sorry, ale głupoty gadasz.

Mysver:
Może nierówne progi? w najgorszym przypadku garb na gryfie.

O mnie

Jestem gitarzystą. Póki co amatorem, ale wiążę z tym swoją przyszłość jako profesjonalista. Po prostu kocham ten instrument i nie wyobrażam sobie nie połączenia pasji grania na gitarze z moim życiem zawodowym. Gram w zespole "Z perfumerii dźwięków gitarowych".